Po zjednoczeniu tego lata Kate Moss i Nikołaj von Bismarck są praktycznie nierozłączni. 43-letni model i 30-letni fotograf mają duże plany na przyszłość - kochankowie chcą mieć dziecko, ale na razie spędzają święta detox we Włoszech.
Ostatniej jesieni czarny kot biegł pomiędzy Kate Moss a jej młodym chłopakiem Nikołajem von Bismarck. Supermodelka, zmęczona rajdami, ciągłymi imprezami i imprezami, z własnej inicjatywy zerwała zaangażowanie z następcą kanclerza Otto von Bismarcka.
Zaginiona przez gwiazdę dziewczyna, Nikolai podjął decyzję, a Kate, która wcześniej prowadziła dziki styl życia, w którym było miejsce na alkohol i narkotyki, zabrała go, pod warunkiem, że pozbył się złych nawyków.
Kurs rehabilitacji w jednej z klinik został zakończony i teraz Moss, która ma już 14-letnią córkę Lila Grace z Jefferson Hack, zamierza urodzić dziecko z von Bismarck, nie zamierzając się z nim ożenić.
Kate i Nikolay, pozostawiając wszystkie zmartwienia w domu, odpoczywają na śnieżnobiałym jachcie nad Morzem Śródziemnym. W niedzielę gołębie trafiły w obiektywy paparazzi w pobliżu wyspy Capri. Para gestykulowała i całowała.
Moss w czarnym bikini, przekonany, że jest nieodparty, nie był zły na utratę gangów i nie spieszył się z poprawieniem stanika w stroju kąpielowym.
Warto zauważyć, że reporterzy, którzy przez cały dzień obserwowali kochanków, nie zauważyli alkoholu na pokładzie statku. Moss i von Bismarck pili napoje orzeźwiające i kawę i nie palili. Wygląda na to, że prowadzą zdrowy tryb życia, planując poczęcie dziecka.